• Wpisów:623
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 23:46
  • Licznik odwiedzin:60 945 / 3586 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
zakochałam się w Tobie 2 tygodnie temu,
od tego czasu umieram przez Ciebie,
14 dni,
wtorek,
środa,
czwartek,
piątek,
sobota,
niedziela,
poniedziałek,
wtorek,
środa,
czwartek,
piątek,
sobota,
niedziela,
poniedziałek,
wtorek,
14 nocy umierania,
14 poranków narodzin,
14 rozczarowań,
14 nadziei
 

 
2 tydzień chorowania, mam tego dość !
 

 
Fajne jest podkochiwanie się w koledze z klasy .
Dziś: bardzo miło spędzone południe z dziewczynami, jestem pod wrażeniem, że mogę się z nimi normalnie dogadać. Być może są jedynymi normalnymi dziewczynami jakie znam. Nie utwierdzam się w swoim przekonaniu, że lepiej gada mi się z facetami. Po dzisiejszym dniu zmieniam zdanie, nie mogę się uprzedzać do ludzi.
 

toodrunktofuck
 
czekoladowadilerka
 
Halo czekoladko Zwiedzę kiedyś zaległości u Ciebie, tymczasem mam coś, co być może powinnaś przeczytać. Poświęć chwilkę
 

 
cholernie inteligentne jest to, co przed chwilą napisałam ...
 

 
Odciąga mnie wszystko od Mickiewicza, weszłam nawet tu. Coś czuje, że zaraz będę segregować wszystkie zdjęcia i muzykę do odpowiednich folderów. Myślę, że zajmie mi to ok 20 minut, bo o 21:40 leci Hause
 

 
jest ich 5 ja jedna.
najchętniej poskładałabym ich w jedną całość i stworzyła dla siebie idealnego faceta.
 

 
ostatnio mam ciągle wrażenie, że wszystko co teraz się dzieje, już mi się kiedyś śniło.
  • awatar mellanie`: http://allegro.pl/czy-straci-oko-pomoz-nam-w-ratowaniu-farcika-i1431986698.html#gallery
  • awatar Gość: też tak czasem mam. zapraszam do konkursu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
kobieta ma czasem takie dni, gdy robi bardzo niepraktyczne rzeczy, np. ścina włosy a potem kupuje sobie gumkę do włosów za 16 zł.
 

 
byłabym szczęśliwsza, gdybym nie widziała jego wpatrującego się we mnie, gdy M. odebrał mnie z dworca.
 

 
Byłam wczoraj 6h na zakupach a i tak nie mam wszystkiego. Czasami, naprawdę trudno, być kobietą.
 

 
2011.2011.2011.2011.2011

nawet nie tak trudno
 

 
Przeraża mnie fakt, że jest to ostatni wpis w tym roku. Poważnie.
Trochę to śmieszne, ale naprawdę mnie to przeraża.
 

 
Szczerze, to nie chce mi się nigdzie iść.
No ale pójdę, mam ochotę na jakiś dobry alkohol.
 

 
Pamiętnik Bridget Jones jest dla mnie jak biblia dostałam ją z 3 lata na Gwiazdkę, od tego czasu noszę ją w plecaku, torebce. Wygląda okropnie, kilkanaście plam z kawy, soku, wina; uwalone strony czekoladą i powyrywane kartki. Znam ją na pamięć.
 

 
nie lubię końcówki roku, sylwestra, nowego roku.
W Sylwestra mam wrażenie, że wszyscy bawią się lepiej ode mnie (oczywiście, gdy mam się gdzie bawić) czuję się, jak wariatka, gdy krzyczę "Szczęśliwego Nowego Roku". Nie lubię sztucznych ogni, bo boje się, że mnie jakiś rozpierniczy przez przypadek i nigdy nie umiem się przyzwyczaić do pisania nowej daty, dopiero niedawno zaczęło mi wychodzić pisanie 2010.
A najbardziej denerwują mnie wszystkie koncerty Sylwestrowe w publicznej telewizji.
Fajny jest jedynie ruski szampan.
  • awatar Czekoladowa Dilerka: @DiaryOfPawelW: zabawić się z przyjaciółmi można zawsze ;-)
  • awatar Gość: Ja również. Dla mnie to dzień jak co dzień. Jedyne co jest w tym fajnego - okazja do dobrej zabawy w gronie przyjaciół.
  • awatar Lores: Mam tak samo jak Ty:/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
uwielbiam jak mi na przeprosiny kupuje m&m's
 

 
zadzwonić
nie zadzwonić
????????
  • awatar FeeeniKs: do chłopaka? sam by sie odezwał?!
  • awatar Sepi: Do kogo? Do mamy - tak Do faceta - nie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
świetny wczorajszy wieczór i noc zepsuł M.
Musiałam go zaprowadzić do domu, sam nie był w stanie.
Jestem tak zdenerwowane. Kurwa.
 

 
chyba muszę napić się wina.

(cholera, znów lakonicznie)
 

 
czy o tej porze nie można tu znaleźć nikogo normalnego, oprócz:
- lasek, które się odchudzają i wklejają zdjęcia chudych dziewczy
- dziewczynek, które wklejają miłosne strofy z obrazkami
-i ludzi mangi

idę po ptasie mleczko ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
postaram się, żeby to znów nie był lakoniczny wpis. Ok, w sumie mogę na tym skończyć.
Albo nie. Chyba wreszcie nabrałam wiatru w żagle.
Nie przejmuje się głupotami i takie tam.
Lubię spędzać czas z M. i już nie robię mu awantury za każdym razem. Biorę wszystko z dystansem. Choć święta znów nie zaskoczyły, nie było wcale miło i rodzinnie, fajnie, że były (są) mogę się bezkarnie objadać ptasim mleczkiem.
Nawet brak planów na Sylwestra mnie nie zasmuca. I takie tam. Dostałam chujowe prezenty i zgubiłam pensete ...
 

 
haha nie wierzę, ale uzbierałam pieniądze na cudeńko z shock absorber !